Drożdże piwowarskie

Hejjjo 😚😚😚 Dziś kochane opowiem Wam co pomaga mi w zachowaniu czystej cery, ładnych paznokci oraz nierozdwojonych włosów. Każda z Was ma na pewno to w domu, a są to po prostu drożdże 👍👍👌 

 Owszem można kupić drożdże piwowarskie w tabletkach tak jak i ja to robię, ponieważ niestety nie mogę się przemóc do tych drożdży piekarniczych, których używamy do ciasta bo po prostu ich nie znoszę.. 😖


 Zacznijmy od początku czyli co tak naprawdę mają w sobie drożdże???
Drożdże posiadają witaminę B, która bardzo pozytywnie wpływa na zdrowie, a także sprzyja urodzie.
Poprawiają fizyczną wydolność oraz są wskazane w sytuacjach wyczerpania psychicznego dla osób przemęczonych i poddanych ciągłemu stresowi. Także są skuteczne przy pielęgnowaniu cery trądzikowej oraz narażonej na wypryski.


Dzięki bogatemu składowi są świetnym suplementem diety w przypadkach związanych z problemami skórnymi lub z włosami. Zawartość biotyny powoduje, że nasz włosy są bardziej sprężyste oraz opóźnia ich siwienie, a także wypadanie.

Tak jak pisałam powyżej są również źródłem witaminy B5, która niweluje nadmierne przemęczenie. Posiada także chrom, który umożliwia dostarczanie glukozy do odpowiednich komórek organizmu.



Z drożdży piekarniczych można zrobić maseczkę i sama kiedyś to robiłam niestety ich zapach jest tak odrzucający dla mnie, że z nich zrezygnowałam chociaż znam sporo osób, którzy je uwielbiają. Jeśli chodzi o efekty to faktycznie skóra jest czystsza i mnie wydzielane jest sebum.


Tutaj wrzucam przepis na taką maseczkę 👇👇👇
5 dag drożdży piekarniczych rozpuść w 1/3 szklanki letniego mleka. Później kładziemy na 20 minut na twarz i się relaksujemy😎😎😎👳 Polecam w przypadku, gdy jesteście posiadaczami cery tłustej i skłonnej do wągrów. Jeśli natomiast wasza cera jest sucha to mleko zamieńcie na oliwę. Później zmywamy gorącą woda i spłukujemy buzię zimną wodą

Na pewno polecam wypróbować, sama to stosuje i widzę efekty 😍😍😍 Nie poddawajcie się szybko, ponieważ pierwsze efekty widać po ponad miesiącu. Ja biorę je przez 3 miesiące, a później robię sobie 3 miesięczną przerwę lub i dłużej.


Zmiany i jeszcze raz zmiany :)))

Hellloooo!! 😚😚😚😚 Przepraszam!!!! Wakacje mnie pochłonęły.. 😃😃😃 Jutro dodam jakiś posttunio bardziej kosmetyczny.... aaa dziś opowiem Wam w skrócie co się zmieniło w moim życiu oraz gdzie byłam kiedy mnie nie było 😃😃😃😃😃


W te wakacje odwiedziliśmy piękne mazury, które były bardzo nie doceniane przeze mnie, a dlaczego?? bo w tamtym roku ich urok popsuł padający deszczzzz... brrr... Zaś w tym roku się w nich po prostu zakochałam 💖💖💖💖💖💖
Nasz wyjazd to był po prostu spontan, w niedzielę wieczorem zdecydowaliśmy, że pakujemy się i jedziemy w poniedziałek do pięknej Karwicy- miasteczka położonego obok jeziora Nidzkiego- Poznałam to miejsce dzięki mojej przyjaciółce Ewie, która prowadzi agroturystyczne gospodarstwo.
Pogoda nam dopisała!!! 

Codziennie ze znajomymi wypływaliśmy rowerkiem na środek jeziora i odpoczywaliśmy słuchając tej ciszy<aż się rozmarzyłam.. 😐> 
Słońce nas pięknie opaliło, a humory dopisywały. Naprawdę kochani polecam tak wyjechać i rozkoszować się chwilą spędzając ją w gronie najbliższych. 😊😊😊

Również w tym roku odwiedziliśmy piękny Wrocław i spędziliśmy w nim kilka dni. 

A także mój jedyny zabrał mnie do PIĘKNEGO SANDOMIERZA, gdzieeee mi się oświadczył 😚😚😍😍😍💑 jestem szczęśliwa!!!! I własnie na dniach szukamy sali, zespołu i kamerzysty.. termin już mamy i będzie to 1.06.2019 💖




 A także dostałam pracę i nie idę na studia dzienne tak jak planowałam. 😊 Ten rok jest dla Nas mega zaskakujący, dlatego przepraszam musicie mnie zrozumieć, dlaczego Waas tak zaniedbałam.. Pszeeeplaszam😔😩

MASKA L'OREAL CZYSTA GLINKA DETOKSYKUJĄCO-ROZŚWIETLAJĄCA

Witajcie kochane 💗💗💗 Przepraszam Was bardzo, ale to bardzo za to, że ostatnio zaniedbałam bloga, ale musicie mi to wybaczyć, gdyż w ostatnich miesiącach wiele się działo jak już wiecie pisałam pracę licencjacką, a także broniłam się w czerwcu i się udało.. Tak mam licencjat😳😅

Dziś przedstawię Wam maseczkę firmy L'oreal, a dokładnie jest to maska z glinką. Kilka miesięcy temu został przeprowadzony konkurs #DetoxParty przez firmę L’oreal, w którym mógł wziąć udział każdy. L’oreal umożliwiał wzięcie udziału w konkursie poprzez wysyłanie darmowych próbek maseczek osobom, które zarejestrowały się na ich stronie. 

L'oreal oferuje 3 rodzaje maseczek: 
  • złuszczająco-wygładzająca,
  • oczyszczająco-matująca, 
  • detoksykująco-rozświetlająca.



Po jakimś tygodniu dostałam próbki maski detoksykująco-rozświetlającej i po pierwszym użyciu mogłam powiedzieć, że cera jest faktycznie odświeżona i delikatna więc postanowiłam, że kupię maseczkę w drogerii.




Zapach maski jest delikatny (dla mnie przepiękny, gdyż kojarzy mi się z perfumami mojego chłopaka). Konsystencja jej jest idealna bo nie rozlewa się w dłoniach ani nie jest za gęsta. Łatwo się ją rozprowadza na twarzy i nie trzeba jej z niczym mieszać. Dużym plusem jest również łatwe jej zmywanie. Kolor jak widzicie to ciemny szary jak wyschnie na twarzy przypomina grafit. 




Jest bardzo wydajna, gdyż samą próbkę można było podzielić na dwa razy. A jeśli chodzi o  efekty to mogę powiedzieć o niej, że troszkę się zawiodłam bo spektakularnych efektów nie widzę pomimo, że staram się ją stosować chociaż 1-2 na tydzień bo również używam innych kosmetyków oraz czas mi nie pozwala na częstsze stosowanie. Owszem cera faktycznie jest gładsza, wydaje się lekko rozjaśniona, pory lekko zwężone, ale czy ma takie oczyszczające zastosowanie jak wskazuje producent to mam mieszane zdanie. 


Bardzo podoba mi się opakowanie. Wyglądem przypomina drogi krem, znajduje się w szklanym słoiczku. 
Podsumowując mogę stwierdzić, że jest to jedna z fajnych maseczek z domieszką glinki. Fajnie wygładza i oczyszcza cerę, ale cena jej jest troszkę duża gdyż bez promocji kosztuje 26 zł, a wydaje mi się, że w niższej cenie znajdziemy też coś fajnego. Pomimo tego polecam!! 😊


Kochane nie przestraszcie się ostatniego zdjęcia, gdyż wstawiłam je trochę dla humoru ale przede wszystkim chciałam Wam pokazać jak zasycha maska na skórze. 😅😅😀😀😀




Puder do twarzy- Ecocera



Hej kochani dawno mnie nie było, ale musicie mi wybaczyć. Jestem na trzecim roku studiów i czeka mnie obrona :( Czas bardzo mi ucieka i nawet nie wiem kiedy i jak, dlatego dziś nadrobię zaległości i chcę przedstawić wam puder Ecocery, który w mojej kosmetyce jest już od jakiegoś roku, może troszkę mniej :)




Pewnego dnia usłyszałam, że moje znajome rozmawiają o pudrze, który dobrze matowi, a jednocześnie nadaje się do utrwalenia makijażu.



Puder ryżowy, a dokładnie fixer ecocera według producenta 
- ma właściwości wchłaniające nadmiar sebum
- jest hipoalergiczny, bez parabenów i talku
- jest fixerem, czyli powinnien utrwalić nasz makijaż na 16h
- nadaje cerze aksamitną i jedwabistą gładkość
- nie powoduje zatykania porów, dając naturalny efekt
- stapia się kolorytem skóry
- lekki, transparentny.

Opakowanie jest plastikowe, trochę tandetne, ale wytrzymałe. Posiada poduszeczkę, która nie należy do najlepszych, ale jak za taką cenę nie można się przyczepić. 
Jeśli chodzi o jego działanie to naprawdę mnie zaskoczył, gdyż nie spodziewałam się, że za taką cenę puder pozostawi moją cerę wolną od błysku do 3h WOW :D   Naprawdę jak na mnie to jest dużo. 


Jest bezwonny i lekki tak jak mówi producent. 

Nie zapycha i co najważniejsze i nie wysusza cery!

Bardzo wydajny, gdyż używając go kilka razy dziennie mam ponad połowę opakowania.

Nałożony na twarz pędzlem nie daje efektu białej maski, a wręcz odwrotnie ładnie się wtapia i pozostawia matową cerę.



Jeśli chodzi o jego minusy to mogę powiedzieć tylko to, że lekko się wysypuje, ale opakowanie nigdy samo mi się nie otworzyło, a wiele razy był na dnie torebki. 


Pojemność to 15g i kupiłam go za 15zł przez internet w jednej z drogerii. Naprawdę go polecam, gdyż w takiej cenie nie znajdziemy nic lepszego. :)


Bronzer - RIO Look Beauty Holiday Glow

Podkreślenie kości policzkowych potrafi zmienić kształt twarzy, a także odmienić wygląd więc bronzer jest kluczowym elementem każdego makijażu. Trafiłam na bronzer RIO Look Beauty Holiday Glow przypadkowo, gdy oglądałam jedną z internetowych drogerii kosmetycznych. 

Jest to mój drugi bronzer i uważam, że na obecną chwilę będzie jedyny, gdyż używam go już ok 1,5 roku i nadal jest go dużo. Bronzer na zdjęciach wygląda bardzo na zniszczony co jest spowodowane codziennym użytkowaniem i ciągłym przemieszczaniu się na dnie mojej torebki ;)



Opakowanie jest wykonane z ciężkiego, twardego, eleganckiego tworzywa z lusterkiem. Ma bardzo ładny odcień nie za ciepły, nie za chłodny. Pasuje dla dziewczyn z jasną karnacją, naturalnie podkreślając cień na policzkach, nie tworząc brzydkich plam. 

Idealnie z użyciem pędzla wtapia się w podkład.
Jest bardzo dobrze napigmentowany, trwały, nie znika z twarzy szybko. Tak jak wspominałam jest bardzo wydajny i na tyle twardy, że pomimo tylu upadków nie ukruszył się czy połamał. 



Dla mnie nie ma minusów jest idealny!! Niestety jeśli, ktoś chciałby go kupić w sklepie stacjonarnym to raczej (chyba, że się mylę) nie znajdzie go, jedynie można go nabyć w drogeriach internetowych. Ja kupiłam go za 8 zł więc moim zdaniem za tę cenę jest świetny i jeśli komuś się nie spodoba to można go wyrzucić.. :)


Olejek rycynowy


Kiedyś olejek rycynowy przez nasze babcie uważany był za uniwersalny lek domowy, ale z biegiem czasu ludzie stali się wygodniejsi i wolą iść do apteki czy do sklepu, by kupić gotowy produkt. Dziś również niektórzy z nas powracają do niego i wymieniają jego korzyści zdrowotne.



Olejek ten znany jest od dawna ze względu na właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Wykorzystywany jest również do pielęgnacji skóry, włosów oraz zdrowia.


Pielęgnacja skóry:

Pomaga przy oparzeniach słonecznych, trądziku, suchej skórze oraz rozstępach. Także pomaga na kurzajki, czyraki czy infekcje grzybicze.

Pielęgnacja włosów:

Stosowany jest na porost włosów, poprzez zewnętrzne stosowanie na skórę głowy, by je wzmocnić, można go mieszać z olejem kokosowym lub migdałowym. 
Nakładany na brwi i rzęsy wzmacnia je i chroni przed łamaniem.
Składniki olejku pozwalają zatrzymać wodę w włosach powodując ich przyciemnienie.

Zdrowie:

Jest silnym środkiem przeczyszczającym.

Teraz ja opiszę swoje sposoby na jego wykorzystanie..

Dla mnie olejek rycynowy jest świetną odżywką do paznokci :) 
Wcieram go codziennie wieczorkiem w paznokcie i skórki przed spaniem. Zawsze miałam problem ze skórkami i je wycinałam lecz teraz postanowiłam odpychać je patyczkiem. Iiii powiem Wam, że jestem w szoku, gdyż smarując je olejkiem prawie ich nie ma :))) a także moje paznokcie stały się mocniejsze, twarde i szybko rosną!!

Nakładam go również na brwi i rzęsy.
Brwi o wiele szybciej rosną i są ciemniejsze, ale i tak robię hennę. Rzęsy także są ciemniejsze, ale mieszam olejek z wazelina i widzę różnicę. 






Utrwalacz do makijażu- Kobo Professional, Make Up Fixer Spray

Utrzymanie perfekcyjnego makijażu na twarzy nie jest prostą sprawą, wiele kobiet marzy o świeżym, nadal pełnym makijażu przez cały dzień pomimo warunków atmosferycznych czy naszego trybu życia. Całe szczęście wymyślono na to sposób, a mianowicie utrwalacze.



Firma Kobo ma bardzo dobre produkty więc postanowiłam wypróbować ich utrwalacz, gdyż zbliżało się wesele mojej kuzynki i chciałam, by makijaż wytrzymał całą noc.    




Wiele osób porównuje go z lakierem do włosów i coś w tym jest, chociaż na pewno jest lepszy, gdyż nakładając go mało, nie ściąga cery i nie tworzy maski na twarzy, ale ładnie ujednolica makijaż wtapiając go w skórę.




Po utrwaleniu nasz makijaż jest nie do ruszenia, cienie się nie osypują za co naprawdę go lubię. Dopiero po kilku godzinach potrafi coś się popsuć, ale wystarczy nanieść małą poprawkę. 
Owszem jeśli za dużo go nałożymy nasza cera będzie trochę się błyszczała, ale i z tym da się uporać jeśli nałożymy jeszcze raz puder. 
Czuć go na twarzy jak zastyga i jest to śmieszne uczucie. U mnie po kilku godzinach cera zaczyna się delikatnie błyszczeć, ale jest to normalne, gdyż jest ona obciążona, dlatego nie powinno się go stosować codziennie tylko na większe wyjścia, gdyż wysuszy nam cerę i pozapycha.
Mogę go śmiało polecić, nie zmienia nic w wyglądzie makijażu, a nawet nasyci kolory i będzie niewidoczny.
Jest na pewno idealny do torebki jeśli chcemy go ze sobą zabrać, gdyż jest mały, jego pojemność to 150 ml. 



Cenowo jeśli go upolujemy też jest przyjemny chociaż to i tak za dużo jak na 150 ml, gdyż kosztuje w promocji 15 zł, a regularnie 20 zł. 

Peeling enzymatyczny delikatnie złuszczający-Lirene

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o cudownie pachnącym peelingu enzymatyczny z firmy Lirene, który na długo zagości w mojej "rodzinie".




Uwielbiam kosmetyki, które pachną, a jednocześnie dają oczekiwany efekt. Peeling enzymatyczny delikatnie złuszczający jest odpowiedni dla cery w każdym wieku dlatego od czasu do czasu każda z nas powinna go zastosować. Łagodnie oczyszcza, a także nadaje promienny wygląd.


Delikatnie usuwa martwy naskórek, łagodzi, odświeża i daje promienny wygląd i zdrowy koloryt cerze. Często używam go przed innym dalszymi zabiegami pielęgnacyjnymi. 
Lubię go stosować ponieważ ma piękny zapach, nie powoduje podrażnień, ale efekt, który pozostawia jest krótkotrwały.
Zostawia moją cerę oczyszczoną, gładką lecz w jego składzie znajduję się parafina, która daje ten efekt.

                          




Konsystencja dosyć rzadka, ale bez problemu się go aplikuje i nie spływa. Opakowanie jest bardzo wygodne i trwałe.
Jest bardzo wydajny, gdyż sięgając po niego raz w tyg starcza na ponad pół roku. 
Kosztuje ok 15 zł i można go dostać wszędzie chociaż za tą cenę można kupić coś o wiele lepszego.
Po jego zmyciu zostawia na skórze lepką warstwę i powoduje, że cera się szybko przetłuszcza.
Świetny jeśli chodzi o usta- wygładza je idealnie i nie pozostawia ani jednej skórki co pozwala na nałożenie pomadki i nie martwienie się o wygląd naszych ust.
Plusem dużym jest to, że nie pozostawia podrażnień po jego zastosowaniu jak inne peelingi.
Uważam, że jest wart wypróbowania, gdyż przy regularnym stosowaniu naprawdę poprawi stan skóry. 



Podkład- Revlon ColorStay

Moja historia z podkładem Revlon ColorStay zaczęła się wraz z pogorszeniem się stanu mojej cery, czyli jakieś 3 lata temu. Od tamtego czasu używam go dość często.


Od tego czasu zawsze mam go u siebie w kosmetyczce, jednak po tych kilku latach używania doszłam do tego, że używanie na co dzień tego podkładu nie jest dobrym pomysłem przy mojej cerze: wrażliwej, tłustej w strefie T, skłonnej do podrażnień i zapychania, trądzikowej. Podkład jest dla mnie za ciężki żeby używać go codziennie, dlatego używam go kiedy potrzebuję większego krycia. Mimo kilku wad dobrze utrwalony na większe okazje jest niezastąpiony w tej kategorii cenowej. Używam kilku odcieni.




Teraz o plusach:
- podkład dobrze kryje, ładnie wyrównuje kolor skóry

-odcień Buff jest trochę żółty przez co dobrze niweluje zaczerwienienia
- dobrze współpracuje z innymi kosmetykami 
- nie tworzy plam
- nie ciemnieje
- odcień Buff bardzo ładnie wtapia się w cerę
- wydajny
- nie ściera się, nie schodzi, mogę być go pewna bez sprawdzania co chwilę w lustrze i bez poprawek
- można go kupić w promocji za ok 30 zł, dobra cena jak na taką wydajność produktu


 Ale i również minusów:
- niestety mocne krycie robi maskę na twarzy, nawet nałożony w niewielkiej ilości
- niestety nie ma pompki i wydobycie odpowiedniej ilości produktu jest problematyczne przez co wszystko jest później ubrudzone podkładem
- podkład ten podkreśla suche skórki i wszystkie nierówności skóry 
- jest ciężki dla skóry, niestety ale przy ciągłym używaniu wpływa negatywnie na kondycję cery 






Żel do twarzy- Barwa Siarkowa

Dawno mnie nie było, ale szybko nadrobię zaległości. Dziś przedstawię jeden z produktów do oczyszczania twarzy, którego używam codziennie.



Zapach typowy dla całej siarkowej serii, nie każdemu może przypaść do gustu. Mi akurat bardzo się spodobał, mimo że jest dosyć intensywny.
Konsystencja jest rzadka, nieraz zbyt dużo żelu może się wylać, ale nie jest to aż taki duży problem. Starczy go naprawdę niewiele by umyć twarz.
Żel delikatnie się pieni, jest aksamitny, śliski. Łatwo się go zmywa.




Opakowanie jest bardzo wygodne, stojące, ma dobry zatrzask, który się sam nie otwiera. Brak pompki nie jest tu problemem, gdyż jego konsystencja jest idealna dlatego żel bardzo mi się podoba. Dobrze oczyszcza skórę także z resztek makijażu. Stosuje go dwa razy dziennie, rano i wieczorem i nie przesuszył mi cery, nie podrażnił, a trochę ją zmatowił. Dobrze przygotowuje skórę przed nałożeniem kremu. Delikatnie zniwelował zaskórniki.





Jedyne z czego nie jest zadowolona to fakt, że jak na tą cenę to jest go mało, tylko 120 ml. Żel dosyć szybko znika z opakowania co nie jest plusem.
Ale bardzo mi się spodobał.
Testowałam i dalej testuje wiele żeli do cery mieszanej, tłustej. On jak na razie okazał się jednym z najlepszych. Przy regularnym myciu i oczyszczaniu skóry wreszcie zniknęły okropne grudki na twarzy czyli zamknięte zaskórniki. Żel trochę wysusza skórę więc potrzebny jest krem nawilżający, antybakteryjne działanie żelu jest odczuwalne. Mimo, że w swoim składzie posiada siarkę nie powoduje podrażnień. Nawet jeśli nie smaruję twarzy wieczorem kremem nie zrobi suchych czerwonych placków na całej twarzy.
Całkiem dobry żel na tłustą cerę
Kosztuje ok 16 zł.


Krem do twarzy- Barwa Siarkowa, Antybakteryjny krem matujący

Każda z nas chce mieć piękną, matową cerę. Ja niestety nie dostałam od natury takiej możliwości dlatego muszę szukać produktu, który sprawi chociaż na chwilę da zapomnieć o przetłuszczającej cerze.


Krem, który daje mi ten efekt to Barwa Siarkowa, Antybakteryjny krem matujący.

Świetny krem do przetłuszczającej się skóry. Można stosować go samodzielnie, ale jest też dobra baza pod makijaż. Używam go już kilka lat i nadal mam po nim takie samo pudrowe wykończenie, a skóra nie przyzwyczaiła się do jego działania. Cytrynowy zapach nie każdego z pewnością zachwyci, ale jest lekki i czuć go tylko przy nakładaniu.

Ma przyjemny zapach, konsystencja jest lepka, jednak szybko wchłania się skórę. Jeżeli chodzi o matowienie to jestem zadowolona, efekt nie utrzymuje się zbyt długo, średnio 4 godz, później jednak skora zaczyna się delikatnie świecić, jednak świecenie nie jest tak mocne jak wcześniej. Krem nie zapchał mi porów nie spowodował powstawania niedoskonałości. Fajny krem w połączeniu z mydłem siarkowym w płynie i tonikiem z tej samej serii.

Plusem jest to, że matuje on jak żaden inny. Najlepiej go stosować porą letnią, gdyż na zimę jest on za ciężki. Nakładam go na bazę pod podkład i nie osłabia on jego trwałości. Krem jest bardzo wydajny, wystarcza już niewielka ilość aby nałożyć na całą twarz. 

Cena regularna to ok 20 zł, a w promocji ok 16 zł.





Żel do twarzy- Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Pasta do głębokiego oczyszczania przeciw zaskórnikom

Dobrze dobrany kosmetyk do codziennego oczyszczania twarzy to droga do sukcesu-pięknego wyglądu.

Niezbędnikiem w mojej kosmetyczce jest Pasta Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Pasta do głębokiego oczyszczania przeciw zaskórnikom.



Pasta bardzo pomogła mi uporać się z moją problematyczną cerą, która codziennie sprawiała mi nowe niespodzianki. Myję nią twarz codziennie rano i wieczorem i zauważyłam bardzo duże efekty w postaci oczyszczenia twarzy. Nie widzę już czarnych wągrów na nosie, a moja twarz jest cała gładka. Jestem bardzo zaskoczona tą poprawą, ponieważ zmagam się z trądzikiem już wiele lat i moja cera jeszcze nigdy nie była w tak dobrym stanie jak teraz. Do tego dochodzi piękny zapach i wydajność, ponieważ wystarczy wycisnąć trochę pasty wielkości porzeczki i starcza na peeling całej twarzy.





Używam tej pasty w połączeniu z żelem ziai z tej samej linii czyni niemal cuda. Cena zachęca dodatkowo. Produkt jest łatwo dostępny. Mam już drugie opakowanie. Stosowana dwa razy w tygodniu wspaniale oczyszcza cerę. Zostaje po niej delikatne uczucie ściągnięcia, ale to dość przewidywalne przy tego typu produktach. Łączę ją z codzienną pielęgnacja twarzy żelem z liści manuka od ziai. Już po miesiącu zauważyłam nieznaczną poprawę i jest to bardzo zadowalający efekt. Polecam. Ten produkt zostanie ze mną na długo.

W regularnej cenie kosztuje ok 8 zł więc moim zdaniem kosztuje bardzo mało jak na tak skuteczny produkt.
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pages

Flickr Images

Like us on Facebook